wtorek, 22 stycznia 2013

Sznurowane rękawiczki

Granatowe, rozpoczęte rękawiczki, które pokazywałam w tym poście już poszły w dziewiarski niebyt... Po zrobieniu ich do podstawy palców uznałam, że trochę za cienkie to to będzie i wiatr będzie hulał, więc granatowe rękawiczki stały się skarpetkami, które się właśnie blokują :)
A właściwe sznurowane rękawiczki wg pomysłu Intensywnie Kreatywnej zrobiłam z brązowej Everyday Himalaya i otrzymały czarne sznurowanie:
Pewnie grzać aż tak bardzo nie będą (akryl), ale i wiać w nich nie powinno :) Ale się zaparłam, że je zrobię i koniec i basta- prułam 15 razy (po 3 zaczęłam liczyć :)) ) - to się nazywa upór...jak na prawdziwego zodiakalnego Barana przystało :)))

A w minioną sobotę byłam na spotkaniu w krakowskim Amiqs i było fantastycznie !!!
Tekst: "Ja Cię znam!!!" przejdzie do historii i zawsze wywoła uśmiech na mojej twarzy, bo mi się tak miło zrobiło :)))) Dzięki Dziewczyny jeszcze raz za wspaniałe popołudnie !

22 komentarze:

  1. Superaśne razemwiczki :)) Jakie by nie były, to na pewno grzać będą :))

    OdpowiedzUsuń
  2. rękawiczki super-piękne są

    OdpowiedzUsuń
  3. aleee extra!!!
    podobają mi się
    podziwiam upór !

    OdpowiedzUsuń
  4. C U D N E
    :) UŚMIECHAM SIĘ O TAKIE DO CIEBIE
    jakbyś miała czas w lutym to byś mi takie cudo wydłubała?
    (czerwone oczywiście z czarnym wiązaniem)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne!
    Może i faktycznie nie będą tak grzały jak wełniane, ale za to jakiego zadasz szyku! ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne rękawiczki. Warto było się tak męczyć przy ich dzierganiu. Są cudne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rękawiczki są ekstra. A "Ja cie znam!" na spotkaniu w amiQsie, mnie też będzie zawsze przywoływało uśmiech na twarzy :) I miło mi, że ci się podobało.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne są te rękawiczki :)) pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne wyszły, podziwiam za upór w dążeniu do celu :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne :) takich jeszcze nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne rękawiczki,
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj cudne te rękawiczki;)))pomysłowe i takie nowatorskie.
    Na herbatke chętnie tylko może bliżej wiosny, obecnie pracuję do późna i ciężko się wyrwać.pozdrawiam i jak to mówią będziemy" in touch".

    OdpowiedzUsuń
  13. To może i ja się wreszcie odezwę, bo do tej pory tylko czytałam :) śliczne rękawiczki, mają bardzo ciekawy kolor. Instrukcje Intensywnej są fantastyczne, sama korzystałam nie raz i też zrobię powtórkę z rozrywki i wydziergam kolejne rękawiczki :)) pozdrawiam ciepło, bo u mnie wieje niemiłosiernie :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie zrobienie takich rękawiczek to jakaś magia :))) Są fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę nieskromnie przyznać, że duma mnie rozpiera, że udało mi się zrobić w końcu rękawiczki, bo jak do tej pory to dla mnie czarna magia była :) Miło mi, że się Wam podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rękawiczki sa przepiekne ! , chyle czoła ja bym sie nie nauczyła ich robić , pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zrobienie rękawiczek, sznurowanych, czy też nie, graniczyłoby u mnie z cudem! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaka szkoda, że mam lenia drutowego ;-) Piękne są te rękawiczki!

    OdpowiedzUsuń