piątek, 14 września 2012

Smutek

Odkurzę te pajęczyny na blogu, ale potrzebuję jeszcze krótkiej chwili.
Moja Babcia, która tak niedawno pokazywała mi jak się robi serwety na drutach odeszła, spokojnie zasnęła już na zawsze. Już nigdy nie będę mogła do niej zadzwonić, usłyszeć jej głosu, przytulić się i zapytać co u niej....
Wiem, że tak jest ten świat urządzony, ale to tak strasznie boli....

ps. na wszystkie maile i komentarze odpowiem, dajcie mi proszę jeszcze chwilkę czasu