czwartek, 28 czerwca 2012

Serweta na drutach "Jutta"

Nastąpiły przeprosiny ze szpilkami i na matę do blokowania wskakują kolejno serwety, pokazane w ostatnim wpisie. Na początek serweta, która dopiero co zeskoczyła z drutów:
Wzór do "Jutta" z książki "Knitted Lace" Sonja Esbensen, Anna Rasmussen.
Nici Maxi w kolorze turkusowym, druty 3 mm, średnica 60 cm.

Serweta napinana w bólach bym rzekła :) Mięśniowych :) Ciężko napinać serwety na czworakach przy bólach mięśni nóg, rąk i ramion - nie polecam takiej wątpliwej przyjemności :) Zaserwowałam sobie na nowo po dłuższej przerwie treningi i zanim wrócę do dawnej formy to niestety przez chwilę muszę pocierpieć. Siadanie i wstawanie stanowią wyzwanie :)

25 komentarzy:

  1. Ce napperon est vraiment joli!!
    J'adore!!
    Bonne journée,
    Vanessa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna serweta!!!
    Pozdrawiam Beata.

    OdpowiedzUsuń
  3. Serweta jest piękna i ma bardzo ładny kolorek:)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  4. kolejna śliczna serweta
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Współczuje bólu i zdrowia życzę . Serweta boska ..

    OdpowiedzUsuń
  6. piękna!:)
    a bóle mięśniowe niech szybko mijają!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudna jest!!! Doceniam Twój wysiłek w upięciu serwety :) i życzę powrotu do formy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Juta mi się do tej pory dość siermiężnie kojarzyła :) Ale teraz zmieniam zdanie - piękna jest!
    A bóle rozumiem, mam przy każdej zmianie planu treningowego, czyli tak co trzy miesiące... Trzymam kciuki, żeby szybko przeszło.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aha zgadzam się z powyższymi opiniami ,bo wykonałaś kawał dobrej roboty !!!Jest cudna!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Serweta cudeńko!!
    Upinanie to ciężka praca, a z obolałym ciałkiem to za kare ?;)
    Zdrówka i cierpliwości przy upinaniu nastepnych z kolejki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękna serweta, warto było się pomęczyć nad jej upinaniem ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Prześliczna serweta o bardzo ciekawym odcieniu zieleni.
    Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka
    Małgorzata:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cοś pięknego! A jakiej maty używasz? Ja najczęściej upinam na dywanie, zastanawiam się nad kupnem dobrej maty...

    OdpowiedzUsuń
  14. tak przeglądam Twojego bloga i serwety na drutach robią piorunujące wrażenie. Są po prostu śliczne, sama robię ale na szydełku, na drutach jeszcze nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. robisz zabójcze serwety.Jedna piękniejsza od drugiej

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam serdecznie!
    Robi Pani piękne serwetki na drutach,jedna ładniejsza od drugiej.Jestem pod wrażeniem i pełna podziwu. Pozdrawiam.Donia

    OdpowiedzUsuń
  17. przepiękny wzór, wykonanie takie że mucha nie siada

    OdpowiedzUsuń