sobota, 5 maja 2012

Mała serwetka na drutach

Jeszcze w kwietniu powstała mala serwetka na drutach wg wzoru znalezionego na blogu Lacrimy. Serwetka z jasnożółtej Aidy 10:
Serwetka powstała na potrzeby koszyczka wielkanocnego i idealnie pasowała :)

Jeśli chodzi zaś o nici...kiedy zaczynałam przygodę z frywolitką, jeszcze w Dublinie udało mi się znaleźć pasmanterię, gdzie była od ręki dostępna Aida w różnych kolorach i rozmiarze 10 i 20. Kupowałam oba rozmiary, jednak dosyć szybko zorientowałam się, że ta w rozmiarze 10 jest za gruba i tak sobie leża i czekała na lepsze czasy. Zastosowanie znalazła w serwetach, jednak praca z nią nie jest tak różowa i kolorowa - sztywna jest niesamowicie i mniej miękka i lejąca niż np. Maxi. Mam jej jeszcze trochę, więc chyba będę musiała się do niej przekonać :) Póki co wyrabiam zapasy Maxi w różnych kolorach i całkiem nieźle się ta nić sprawuje. Jak wyrobię te zapasy to koniecznie muszę wypróbować inne nici - Yarn Art Violet ma piękne kolory :) A Wy macie jakieś ulubione kordonki, zbliżone grubością do Maxi?

20 komentarzy:

  1. piękna jest ta serwetka :))) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna..wspaniała serio..ja tez właśnie jestem w trakcie jednej serwety i wiem ile czasu to wszystko pochłania..ale efekt..oj już nie możge się doczekac końowego efektu.pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Serwetka świetna. A ja jestem wielką fanką właśnie Maksi i na szydełko, i na druty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta serwetusia od Lacrimy jest faktycznie słodka!
    Też ją miałam w tym roku na koszyczku :)
    A co do nici we frywolitce, to musze przyznać, że mam podobne doświadczenia, jak Ty. Zaczynałam od 10, potem przekonałam się do 20 i cieńszych, a na 10 nie mogłam patrzeć :) Ostatnio jednak przekonuję się do niektórych wyrobów z grubszej nici. Np. w wianuszku komunijnym bardzie podobała mi się 10 niż 20. Daje bardziej wyraźny efekt. Ale żeby robić równe słupki potrzebowałam więcej uwagi, niż przy 20. Może to kwestia wprawy...?
    Ale serwetuńka naprawdę słodka!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Serwetka jest cudna !!!
    Z moich obserwacji blogowych wynika, że wygląda cudnie z różnych nici, ja robiłam ją z Maxi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam serwety na drutach. Twoja jest piękna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna serwetka. Lubię serwetki robione na drutach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna serwetka!
    Co do kordonków,to nie pomogę w wyborze.
    Lubię robić z Klasika i Maxi, a w swoich szufladach mam dużo kordonków bez etykiet kupionych bardzo dawno, w ciężkich czasach, i ciągle z nich coś dłubię.
    Pozdrawiam Beata.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja dłubię z tego co mam pod ręką .
    Ale to dlatego że dostaję masę kordonków i wełen od ludzi:)
    Cieszy mnie że schemat się przydał.
    Moę teraz ta konwaliowa?
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne serwetki robisz...ja musze jeszcze duzo potrenować. Dziekuję za komentarz i zapraszam częściej :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale cudeńko! Uwielbiam serwetki na drutach ale wciąż brak mi odwagi by spróbować ...
    Na szydełko sprawdza się jeszcze kordonek Garden http://www.pasnova.pl/302,kordonek-garden.html ale jest bardziej miękki od Maxi.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Serwetka bardzo mi się podoba. Z drutami doświadczenie mam małe, więc głosu nie zabieram. Do frywolitki używam głównie aidy 20, czasem też 15 i 30 a nawet cieniutkich kordonków 50 innych firm, ale bardzo trzeba wtedy uważać, żeby się nie rwały. Za to efekt - pajęczynka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki wielkie za wszystkie ciepłe słowa :)
    Kordonki będę testować, bo strasznie mnie ciekawią i szukam nowych kolorków :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Prześliczne serwety robisz i to na drutach :))) Ja się chyba nigdy nie odważę przejść na druty. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię jeszcze Cotton filet, na serwety szydełkowe była w sam raz, ma grubość 10. W Zamotane widziałam tez podobnej grubości Doppio Ritorto.

    OdpowiedzUsuń