środa, 7 grudnia 2011

Frywolitka w śnieżynkach odc. 7

Ta śnieżynka powinna nazywać się "upór i poświęcenie" :)
Po 5 spotkaniach z kontrahentami i przejechanych 320 km co zrobiłam jako drugie (zaraz po ciepłej herbacie) jak tylko weszłam do domku?? Złapałam czółenka i nici i supłać trzeba było :) Wzór Magbod i niech miarą mojego zmęczenia będzie to, że nie dałam już rady zrobić ostatniego okrążenia :D Pięknie dziękuję za wszystkie ciepłe słowa pod adresem śnieżynek :)
Mój czytnik postów puchnie w szwach, ale dopiero jutro do niego zajrzę....a teraz czas iśc spać :D

8 komentarzy:

  1. Nawet bez ostatniego okrążenia jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. That is such a sweet snowflake! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I kto by pomyślał,że brakuje okrążenia! Śliczności:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pędzisz z tymi gwiazdkami ale za to jak pięknie /././

    OdpowiedzUsuń
  5. niezmiennie podziwiam, ja plątam niteczki ale nie w takim tempie
    wytrwałości życzę

    OdpowiedzUsuń
  6. nooo cudne te śnieżyczki:)

    OdpowiedzUsuń