niedziela, 4 grudnia 2011

Frywolitka w śnieżynkach odc. 4

Dzisiejsza śnieżynka to czysty przypadek :) Na samym początku pracy nad nią pomyliłam się, więc zaczęłam improwizować i kombinować jak tu błąd naprawić i .... całkiem niezamierzenie wyszła inna wersja śnieżynki pokazywanej 2 grudnia. Idea taka sama, ale pikotki w innym miejscu i wygląda podobnie, a jednak całkiem inaczej :) Dzisiaj czarne tło, ale jestem poza domkiem i jak przed chwilką zabierałam się za robienie zdjęcia, okazało się, że zapomniałam spakować niebieskiej podładki, statywu...dobrze, że aparat i czółenka spakowałam :D Jutro nastąpi podmianka zdjęcia, co by spójność zachować :D

ps. co z tą zimą??? siedzę sobie na pięknej sąddeczczyźnie i tu nawet przyroda nie myśli o zimie...właśnie wylazło piękne słoneczko...

EDIT: Zdjęcie podmienione :)

10 komentarzy:

  1. Cudne są Twoje frywolitki i wydają się o wiele trudniejsze niż szydełkowe. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Frywolitka jest taka piękna i subtelna.Brawo.

    OdpowiedzUsuń
  3. It is a tie - I like this one and also #2. Both so simple and sweet.
    Fox : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Sliczne śnieżynki! ja na sw zamieściłam swoje wytworki. Mam pytanko, czy każda śnieżynka musi mieć inny schemat, czy mogą się powtarzać?

    OdpowiedzUsuń
  5. Magdalenka - frywolitka ma to do siebie, że gotowy wyrób jest diametralnie inny od szydełkowego :) A czy trudniejsza? Każda supłająca dziewczyna powie pewnie, że jak już wiesz o co chodzi, to reszta to już tylko czas, cierpliwość i kilometry przerobionych nici :)

    Izka rób jak uważasz :) Tutaj nie ma żadnego "musu" :) Jeśli masz ochotę powtórzyć wzór to śmiało :) Chodzi o to, żeby się dobrze bawić...no i supłać na potęgę :D
    Jeśli o mnie chodzi to każdą postaram się zrobić inną, aby choineczka miała różne kształty śnieżynek na swoich gałązkach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne te Twoje śnieżynki i frywolitkowe i szydełkowe :)

    OdpowiedzUsuń