niedziela, 6 marca 2011

Chusta Gail - odsłona pierwsza

Od jakiegoś czasu pasłam swoje oczęta pięknymi dzierganymi chustami. A jako, że z drutami i bardziej skomplikowanymi formami poza prostym szalikiem dopiero się zapoznaję, więc omijałam te piękności chuściane z daleka. No nie oszukiwałam się: oczka prawe, lewe i względnie jakiś narzut potrafię zrobić, ale nic poza tym. Wzdychałam jednak dalej. Jakiś czas temu kupiłam włóczkę Mohair Inter-Fox (65 % akryl, 20 % wełna, 15 % moher) z myślą: "włoczkę mam, czas najwyższy spróbować swoich sił w chuście". I jak to bywa włóczka nabierała mocy urzędowej przez kawałek czasu:) Wczoraj przy porannej kawie przekopałam ravelry i wybór padł na Gail.
Złapałam za włóczkę Pearl, aby spróbować czy w ogóle załapię o co w tym biega. Po dwóch próbach (pierwsza nieudana, bo nie doczytałam, że wzór na schemacie trzeba pomnożyć razy dwa, druga już udana) uznałam, że czas złapać za właściwą włóczkę.
I co? Ano nieskromnie muszę przyznać, że jestem z siebie dumna, bo zaczęło się wyłaniać coś, co nawet przypomina chustę i nawet widać tam liście:D Oto i dowód rzeczowy w postaci zdjęć: Kolor jest cudny: soczysta zieleń - w sam raz na słoneczną wiosnę :) Moja szyja i moje osłonięte tym samym gardło będą mnie i chuście wdzięczne (zwłaszcza, że mam przez cały okrąglutki rok problemy z gardłem) :)

Ale jak to bywa w robótkach - bez pomyłek byłoby nudno. W pewnym momencie coś mi się wizualnie nie zgadzało i uznałam, że albo uda mi się to podpruć (aaa tylko ja nigdy nie prułam ażurów) albo spruję do zera. Po godzinie akrobacji wydawało mi się, że wyprowadziłam robótkę na prostą, jednak na zdjęciu widać, że nie do końca i pomyłka nadal jest w dwóch liściach. Jestem perfekcjonistką, ale pomyłka wydaje się tak mało widoczna, że tym razem jej daruję i nie pruję. Będę udawała, że jej tam nie ma :D

A jak to bywa w moim przypadku: apetyt robótkowy rośnie w miarę robótkowego dziergania i już zaczęłam przekopywać e-dziewiarkę w poszukiwaniu odpowiednich motków na kolejne chusty. Na razie wybór pada na Alize Angora Special BD i Alpaca T/25. Wydają się takie akurat na ciepłą wiosenną aurę. Zastanawiam się tylko z jakich włóczek można by zrobić chusty na letnie wieczory lub chłodniejsze letnie dni. Marzy mi się taka zwiewna, ale bez dodatku moheru. Macie może jakieś doświadczenia w tej materii? Poradźcie, bo ja całkowity laik w tym chuścianym temacie :)

Uff, ale się rozpisałam :) Zmykam do chusty, a Wam dużo słoneczka życzę i ślicznie dziękuję, że zaglądacie w moje skromne progi:)

14 komentarzy:

  1. Wychodzi super i jest to zacheta do dalszego dziergania. Pomylki nikt nawet nie zauwazy.
    Zawsze tak jest, ze jak czegos nie znamy wydaje sie nam trudne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wychodzi! Przepiękna ta zieleń:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, na pewno wyjdzie cudnie i do tego taki wiosenny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  4. Również od dłuższego czasu przyglądam się tym wszystkim cudeńkom chustowym ale nie mogę się odważyć na wykonanie samodzielne.Cały czas sądzę, że mam za mało umiejętności w kwestii drutów, jednak może w końcu się skuszę...
    Podoba mi się to co Tobie zaczyna wychodzić

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna patrzę z zazdrością bo na drutach robić nie potrafię dopiero na szydełku się uczę :(

    OdpowiedzUsuń
  6. bede monosylabowa: ooooo

    to do piety skarpecianej dochodza dziurki na drutach, chyba zrobi sie z tego caly kurs :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Questo lavoro a maglia è molto bello.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny kolor. Zaczęłam teraz szal na wiosnę z Silkbloom Extra Fino i zapowiada się bardzo dobrze pod względem użytkowym, a i na urodzie chyba żadnych skaz nie będzie miał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. witaj , chusta sliczna i jak na pierwszy raz to super. Ja probuje ja zrobic , zaczynam w ogole drutami pracowac wiec jestem laik kompletny, i jakos mi ta chusta nie idzie. Mozesz mi powiedziec jak zaczynasz chuste? I czy oczka brzegowe sa 2 czy 1? I rozumiem , ze u u gaila nie powinno byc oczka srodkowego czy moze tu tez czegos nie kumam :) BEde wdzieczna za pomoc :) Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  10. Ślicznie dziękuję za ciepłe słowa :)

    Magbod - dla Ciebie wszystko :) Musimy tylko znaleźć wolną sobotę :)

    wiedźma - zaczynam od 4 oczek nabranych na drut, które przerabiam w dwóch rzędach na prawo. I to są tak naprawdę Twoje oczka brzegowe na całej długości chusty, które zawsze przerabiasz na prawo. Od 3 rzędu zaczynasz postępować według schematu, czyli przerabiasz dwa oczka na prawo, następnie dwa narzuty i pozostałe dwa oczka na prawo (dwa narzuty dlatego, że na schemacie masz przedstawioną połowę wzoru, który musisz lustrzanie odbić). Pamiętaj, że na schemacie nie masz uwzględnionych tych dwóch oczek prawych brzegowych. W razie wątpliwości pytaj dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wiedźma - zapomniałam jeszcze dodać, że w gail faktycznie nie ma oczka ośrodkowego. Jak będziesz robić wg schematu, wtedy zobaczysz jak się liście rozkładają i że faktycznie rozchodzą się w dwóch kierunkach na chuście

    OdpowiedzUsuń