niedziela, 13 lutego 2011

Frywolitkowa serwetka - część 1

Urlop zdecydowanie mi służy, a jeszcze bardziej robótkom :) Czółenka przykleiły się do rąk i efektem tego jest już kawałek serwetki. Projekt własny, kordonek to Aida 20 własnoręcznie farbowana - tutaj ją pokazywałam (klik). Jedyny problem jest taki, że muszę uważać na ilość nitki: mam ją ograniczoną ilość, a podejrzewam, że mimo szczerych chęci nie udało by mi się odtworzyć takiego zestawu kolorystycznego, aby nie odbiegał od obecnego i nie wyróżniał się w serwetce :) Dzisiaj pogoda nie służy zdjęciom dlatego takie kiepskie kolory na fotce. Mam nadzieję, że po skończeniu uda mi się ładniejsze cyknąć :) Oto pierwsza część serwetki:

9 komentarzy:

  1. Patrycja nie znikaj na tak długo, plisss....
    Ciekawa jestem jak będzie wyglądała skończona serwetka? :o)
    pozdrowienia
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu obiecuję, że nie zniknę już na tak długo :)

    Supłam właśnie dalszą część serwetki, ale jak narazie efekt nie jest taki jaki chciałabym uzyskać, więc kombinuję, przykładam i odcinam :)
    Efekt końcowy już wkrótce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się bardzo pięknie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawy powrot :) jest szansa zobaczyc twe wyroby na spotkaniu 26 lutego?

    OdpowiedzUsuń
  5. Magbod jeszcze nie wiem czy 26 lutego dam radę się pojawić...na dzień dzisiejszy na 90 % mnie nie będzie w Krakowie:(

    OdpowiedzUsuń
  6. a buuuu, jestem niepocieszona!

    OdpowiedzUsuń