niedziela, 25 kwietnia 2010

Frywolitka, czerń i masa perłowa

Tak mi się spodobało robienie frywolitkowych naszyjników, że ich produkcja trwa nieprzerwanie nadal:) W głowie kłębią się nowe pomysły, które na bieżąco przelewam na papier, aby potem wysupłać z nich naszyjniki lub wisiory. Ten który powstał ostatnio wykonany jest wg własnego projektu z czarnej Aidy 20, masy perłowej i drobnych koralików:

11 komentarzy:

  1. Beautiful and unique!
    Fox : )

    OdpowiedzUsuń
  2. You are making some very pretty necklaces!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł i wspaniałe wykonanie!!!
    Jejku.... naszyjniki faktycznie wciągają jak narkotyk...
    Ciekawe co będzie następne? :o)

    OdpowiedzUsuń
  4. nonononono, coraz bardziej mnie wciaganie ogladanie efektow twoich prac! taki naszyjnik chetnie bym widziala na sobie, a nie lubie rozwego! jeszcze mnie do tego koloru przekonasz, chyba zaczynam sie bac ;))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie plączesz. Czekam na przetworzenie następnych pomysłów z papieru na nitki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten naszyjnik jest wyjątkowy ! Świetny projekt- wykonanie jak zwykle perfekcyjne :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie Wam dziękuję za wszystkie pochwały naszyjniczka :)

    Fox, Vinnie - thank you :))

    Magbod - bój się, bój :))

    Karmelku, Zulko - następny już w drodze, znaczy w supłaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest obłędny!!! Baaardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tattips - thank you :)

    Bean - dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń