czwartek, 22 kwietnia 2010

Farbowane kordonki w wiosennych kolorach

Kolejna seria ręcznie farbowanych kordonków doczekała się publicznej prezentacji :) Tym razem są to niteczki w wiosennych kolorach, w których motywem przewodnim jest zieleń:

16 komentarzy:

  1. Sliczne, bardzo podoba mi sie dobor kolorow, sa wyjatkowe...

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze to mój faworyt :o)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj , jakie śliczne! :) nr 2 i 3 szczególnie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyszedł mi na myśl prześwietlony słońcem zagajnik wczesną wiosną... Piękne zielenie...

    OdpowiedzUsuń
  5. wonderful ...again! As always!
    Fox : )

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają pięknie, ale powiedz, czy masz już jakieś doświadczenia odnośnie trwałości kolorów. Pranie i tak dalej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja bym chciała zapytać, czy nici sztywnieją po ufarbowaniu?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie Wam dziękuję, bardzo się cieszę, że moje zestawienia kolorystyczne zyskały Wasze uznanie :)

    Slow design jeśli chodzi o trwałość kolorów, to bez bicia się przyznam, że próba na białej tkaninie jeszcze przede mną, ale podczas pracy nie wykazują żadnych skłonności do puszczania barwnika. Po próbie z białym dam znać jaki jest wynik :) Podejrzewam, że będzie w porządku z uwagi na dodanie octu do płukania.

    Middia nici nic nie tracą ze swych własności - przynajmniej Aida (bo ta nić jest moją bazą). Po całym procesie farbowania i zwijania ponownie w motek nici są nadal miękkie i nie zauważyłam aby sztywniały.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję, Patrycjo :o) Ja właśnie próbuję farbować tuszami do jedwabiu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Patrycjo, weszłam nieopatrznie na Twój blog no i utknęłam. Jakiś czas temu zaopatrzyłam się u pewnej Amerykanki w dwa malutkie zwoje nici z cyklu hdt, frywolnęłam 2 pary kolczyków i się zakochałam. A teraz, oglądając Twoje prace, zachwycam się poraz kolejny. Nici wychodzą Ci piękne - zestawy kolorystyczne bajeczne, kursik super - wielkie dzięki za wykonaną, solidną pracę. Myslę, że dzięki niej niejedna z nas wykorzysta pokryte kurzem parowary ;-) Nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie - jakiej firmy farby używasz do farbowania ? Bo Gackowa korzysta z Kakadu, ale oni mają ze 20 kolorów i chyba trudno uzyskać na ich bazie takie delikatne cieniowania (choć może sie mylę, bo nawet do teoretyka farbowania mi daleko).

    OdpowiedzUsuń
  11. Middia - z niecierpliwością czekam na efekty :))

    Sylwia - dziękuję ślicznie :)) Bardzo się cieszę, że moje farbowane nici zyskują uznanie i się podobają :)) Jeśli zaś chodzi o farbki to używam Kakadu, a na te cieniowania mam poprostu swoje sposoby :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. czyli nie pozostaje mi nic innego, jak pognać w Aleje Jerozolimskie do Kakadu i zakupić farbki i ćwiczyc, ćwiczyć, ćwiczyć ;-)
    A jak znam Middię, to wyczaruje coś czarownego :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. popieram, 2 i 3 - cudowne kolory! pięknie uplotłaś te frywolitki :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Zeszło mi trochę z robieniem zdjęć moich pierwszych farbowanek, ale już mogę zaprosić do siebie na ocenę :o)

    Sylwia, Patrycja, dzięki za dopingowanie :o)

    OdpowiedzUsuń