poniedziałek, 29 marca 2010

Frywolitkowa biżuteria w melanżach

Krótki romansik z czółenkami i kordonkiem zaowocował powstaniem nowego kompletu frywolitkowej biżuterii: kolczyków i zawieszki: Zawieszka inspirowana wzorem z książki "Tatting patterns and designs" autorstwa Gun Blomqvist i Elwy Persson, natomiast kolczyki to moja radosna twórczość. Kordonki to Lizbeth 20 w kolorze Grape Pizzaz i czarna Aida 20. Wysokość zawieszki to 6 cm, a kolczyków 4 cm (bez bigli). Zdjęcia troszkę szarobure, ale wiosna wraz ze słońcem chwilowo strajkują, wskutek czego w Dublinie leje jak z cebra. Na czółenkach nawinięta żółta Aida, ale jakoś kompletnie nie mam natchnienia do supłania jajec. Obok leży czarna niteczka, a w głowie parę pomysłów na kolczyki, więc jajca chyba jeszcze trochę poczekają :)

12 komentarzy:

  1. O, moje ulubione melanże :)
    Bardzo ładny komplecik wysupłałaś, a jajeczka mogą poczekać na przyszłe Święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Love the simplicity! So pretty and the colour with the black is perfect. : )
    Fox

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny komplet :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie kolorystycznie poromansowałaś z czółenkiem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się ten komplecik.
    Wszystkie Twoje frywolitki są śliczne.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie Wam dziękuję i cieszę się ogromnie, że się Wam moje plątanki podobają :)

    Fox, TattingChic - thank you; I'm glad that you like it :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo twarzowe komplety :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej
    fajnie, że znalazłaś mojego bloga dzięki temu mogłam odwiedzić Ciebie:)
    Frywolitek nie robię ale bardzo mi się podobają.
    Będę zagłlądać do Ciebie
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  9. wspaniałe plecionki, czern ładnie sie połączyła z fioleto-różem, tajemniczo wyszły i eleganco za razem

    OdpowiedzUsuń