niedziela, 31 stycznia 2010

Serwetka online wg Renulka - finał

Skończyłam Renulkową serwetkę :)) Ma 34 cm w średnicy i jest zrobiona z Maxi w kolorze miodowy melanż. Muszę przyznać, że była ona dla mnie doskonałym frywolitkowym treningiem i na tej serwetce tak naprawdę nauczyłam się robić proste supełki i odpowiednio mocno je zaciągać (co zresztą widać doskonale po środkowej gwiazdce). Uznałam jednak, że nie będę przerabiać środka - niech serwetka zostanie taka dla potomności jak supłałam na początku swej frywolitkowej drogi:) A oto i ona: Kiedy zabierałam się za ostatnie okrążenie, to byłam już za pan brat z Aidą...i muszę przyznać, że przesiadka na powrót na Maxi to jak zamiana lepszego na gorszy samochód :) Ale jestem zadowolona z efektu końcowego i pewnie kiedyś jeszcze jakaś frywolitkowa serwetka z Maxi powstanie.

19 komentarzy:

  1. pani kochana, alez sie pani narobila! serwetka piekna, kolorki smaczne, po prostu mniammm!

    OdpowiedzUsuń
  2. piekna..jednak melanze maja swoj urko...a frywolitka to wyzsza szkola jazdy..pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna serwetka:) Ta z poprzedniego wpisu również!
    Zapraszam po niespodziankę!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna. Melanże mają coś magicznego w sobie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piekna poprostu bombowa, kurcze ja sie pochoruje jak bede ogladac Twoje frywolitki, bo ja tego nigdy nie panimaju...

    OdpowiedzUsuń
  6. jest doskonała! fakt, że aida to aida, ale maxi jest całkiem wdzięczną nitką, no i ma ciekawe melanżowe odcienie :o) gratuluję ukończenia tego cuda!

    psss...możesz mi powiedzieć ile (choćby mniej więcej) zużyłaś nitki? kulka aidy 10 pewnie nie starczy, co?

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję Wam pięknie za wszystkie pochwały i strasznie się cieszę, że się Wam serwetka podoba :)) Macie rację - melanże mają swój niepowtarzalny urok i ja je poprostu uwielbiam (co zresztą widać po kolejnych kolorowych eksperymentach) :))


    Małgorzata - dziękuję za wyróżnienia :)

    Poranna - na całość poszło niecałe 10 dag maxi, więc tej aidy 10 to chyba tak koło 2 motków musisz celować

    Pozdrawiam Was cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Wonderful doily!
    Good tatting.

    OdpowiedzUsuń
  9. Muchas Felicitaciones usted ha Hecho un gran trabajo con el Diagrama de Renulek.
    Saludos
    Irma (mama.tejedora)

    OdpowiedzUsuń
  10. no i w sumie takiego perfekcyjnego efektu się spodziewałam (i pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno dopiero uczyłaś się frywolitkować)

    OdpowiedzUsuń
  11. Stunning work and beautiful thread.
    Fox : )

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję :)) Rumienię się od wszystkich Waszych pochwał :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fox - thank you :)

    TattingChic - I'm glad that you enjoy this blog :) Enjoy your stay :))

    OdpowiedzUsuń
  14. noooo pięknie, dopiero dziś tu dotarłam ale dotarłam :D Bardzo się cieszę, że zrobiłaś do końca i że traktujesz to jako trening bo o to mi właśnie chodziło. Aż miło popatrzeć jak pięknie zrobiona. Brawo!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Renulku bardzo się cieszę, że moja wersja Ci się podoba :)) Trening był to dla mnie doskonały, bo jak zaczęłam ją supłać, to stawiałam dopiero pierwsze kroki i zaprzyjaźniałam się z czółenkami. Z każdym okrążeniem było coraz lepiej. Teraz czółenkowa miłość kwitnie i supłam coraz to nowe rzeczy :) No i z niecierpliwością czekam na Twoją kolejną serweteczkę :)

    OdpowiedzUsuń