czwartek, 19 listopada 2009

Świąteczne ozdoby 3D

W tym roku po raz pierwszy spróbowałam zrobić szydełkowe, trójwymiarowe ozdoby choinkowe. Z każdego rodzaju wykonane po 1 sztuce tzn. bombka, dzwonek i aniołek, tak aby naocznie zobaczyć jak wyglądają gotowe: I w zbliżeniu: Najbardziej obawiałam się krochmalenia dzwonka, no bo jak by tu mu nadać ten właściwy kształt? I wymyśliłam, że kubek po jogurcie to chyba najlepszy pomysł :) Problem był natomiast z anielską sukienką bo za krótka na ten kubek była :) Aniołek wykonany wg opisu z tej strony. Natomiast bombka i dzwonek wg opisów z gazetki Sabrina Gwiazdkowe dekoracje nr 5/2007.

ps. Zdjęcia tak pochmurne jak dzisiejsza pogoda tutaj. I na dodatek wcale na nich nie widać, że każde wykonane kordonkiem Maxi z metaliczną nitką, uwierzcie na słowo, że "na żywo" wyglądają o niebo lepiej:))) Normalnie powinni wymyśleć kroplówki z kofeiny i zakazać deszczu w Irlandii :))

4 komentarze:

  1. aaaaa, zmow mam szczeke na podlodze.
    pieknie ci wyszly te bombki, nie umiem takich robic i moj podziw jest wielki jak himalaje.

    swoje dzwonki szydelkowe formuje na kieliszkach od wodki :) a anielskie kiecki na malych szklaneczkach.
    widzialam jak dziewczyny specjalnie kupowaly jakies napoje (zapomnialam nazwy)w plastikowych butelkach i na tym formowaly kiecki anielskie.

    ale sie zrobilo swiatecznei na twoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Problem z dzwonkiem polegał na tym, że on wielgaśny jest, bo ma aż 7 cm, dlatego padło na kubek po jogurcie. A kieliszek lub szklaneczka na anielską sukienkę to super pomysł:)))
    Jeśli o bombkę chodzi to jest bajecznie prosta w wykonaniu: robię ją z dwóch części, które w ostatnim okrążeniu drugiej połówki ze sobą łączę. Potem wtykam w to balon, pompuję go i na tym baloniku krochmalę bombeczkę. Po wyschnięciu wystarczy przekłuć balon i ostrożnie go wyciągnąć na zewnątrz :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. dzieki za opis produkcji bombki. w tym roku juz nie zdaze, ale sprobuje, bo wygladaja przepieknie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie robótki masz piękne, ale bombka szczególnie mnie urzekła. Wcale mnie nie musisz przekonywać, że na żywo wygląda pięknie, bo ona i na zdjęciu cudnie wygląda. Majstersztyk

    OdpowiedzUsuń