sobota, 21 listopada 2009

Frywolitkowe śnieżynki cz.1

Piękny widok: za oknem wieje i leje, a ja siedzę i supłam śnieżynki myśląc już o śniegu i nartach:))) Piękne wzorki autorstwa Magbod znalazłam na tej stronie i nie potrafię przestać ich supłać-kończę jedną i zaczynam kolejną:) Powstało (narazie...hihihi) dziesięć, a dzisiaj prezentuję pierwszą piątkę: Kordonek to biały Eldorado, a wielkość śnieżynek to przedział 6-8 cm. Gapa ze mnie, bo miałam położyć czółenko koło śnieżynek i pokazać skalę zjawiska, ale skleroza nie boli :) A teraz zaszło słoneczko (ech, wyszło na całe 15 minut) i znów jest buro-ponuro, więc i zdjęcia nie chcą ładne wyjść. Obiecuję, że następnym razem nie zapomnę :)

9 komentarzy:

  1. przepiekne te śnieżynki, oj jak jak zaluje ze nie potrafie frywolitkowac....moze kiedys sie naucze....juz widze Twoja choinke mmmm....

    OdpowiedzUsuń
  2. oj, co zagladne do ciebie to pieknosci takie, ze gebe rozdziwiam z podziwu. zdolniacha jestes! a choinka bedzie odlotowa.

    w zalaczenu podsylam sloneczko, ktore juz dwa dni nas zasczyca, niech ci tam swieci i ogrzewa ciezki los wygnanca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne te frywolitkowe śnieżynki.Twoja choineczka to dopiero pięknie będzie wyglądała.Żałuję,że ja takich nie potrafię zrobić...pozdrawiam
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, jakie piekne sniezynki! Ogolem mowiac wszystkie prace tutaj pokazane sa przesliczne. Pure pleasure to look at. Pozdrawiam. - Gosia

    OdpowiedzUsuń
  5. ło matko...cudne są te śnieżynki. Prześliczne. A ja nie umiem "frywolitkowac" to sobie mogę popodziwac tylko ...Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. cudne! a można wiedzieć, skąd bierzesz wzory? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uuups.. teraz znalazłam link, wybacz :)

    OdpowiedzUsuń