czwartek, 26 listopada 2009

Frywolitkowe maleństwo

Siedzę cichutko, bo kończę serwetkę wg Renulka, jestem już na przedostatnim okrążeniu :) W tzw. międzyczasie zaliczyłam wycieczkę do pasmanterii, w której jakiś czas temu odkryłam, że są w posiadaniu kordonka Aida. Nic tak do mnie nie przemawia jak naoczne obejrzenie sobie kolorków. Mniej naoczne bywa czasami katastrofą - po zakupach w pewnej internetowej pasmanterii z UK okazało się, że ich wzornik kolorów można sobie wsadzić w.....między bajki znaczy się :) Zresztą cała ta pasmanteria to jedna wielka pomyłka, zakupy zrobiłam tam pierwszy i ostatni raz. Ale wracając do naocznych zakupów: zaopatrzyłam się, a jakże, w parę moteczków w tym białe, które pójdą na prezentowo-podchoinkowe śnieżynki dla najbliższych. Minus tej pasmanterii tylko jeden: strasznie lichy wybór tych kolorków ...ech...no nie można mieć wszystkiego :)
Pomiędzy kolejnymi elementami serwetki powstało poniższe maleństwo. Dzwoneczek wykonany jest wg tego wzoru zakupionego w sklepie Magbod. Mój wytworek ma zmieniony przedostatni rząd. Wykonany jest z Aidy 20 w kolorze bordo i ma 4 cm wysokości:

8 komentarzy:

  1. Przesliczny! A te sniezynki z poprzedniego post'u tez sa niesamowite. Cudenka.

    OdpowiedzUsuń
  2. No i następne frywolitkowe cudeńko,prześliczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. maleństwo...ale za to o jakiej urodzie!!! Super!

    OdpowiedzUsuń
  4. jak widać na Twoich pracach frywolitki są bardzo okazałe i pomyśleć, że to zwykłe supełki (a raczej niezwykłe). w sumie wszystko, co profesjonalnie wykona się tą metodą jest piękne.

    OdpowiedzUsuń
  5. brawo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dołączam się do pochwał - dzwoneczek jest prześliczny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziewczyny dziękuję pięknie za pochwały - lejecie miód na moje robótkowe serce :))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam.Śliczny dzwoneczek,i inne prace również Pozdrawiam Ola.

    OdpowiedzUsuń