czwartek, 22 października 2009

Melanżowa zakładka

Frywolitkowa miłość kwitnie i nabiera rozpędu :) Wysupłałam zakładkę wg wzoru zakupionego w sklepie Pani Magdy czyli tutaj. Użyłam nici Maxi w kolorze melanżu brązowo-miodowo-żółtego. Całość wygląda tak: Moje krytyczne oczy widzą jeszcze niedociągnięcia, ale wytrwale ćwiczę, ćwiczę...i ćwiczę na potęgę :) A jako, że kocham czytać książki, to i zakładki w ilościach hurtowych (tak, tak, hurtowych, bo już kombinuję z następną) będą w sam raz :D No i w ruch pojdą jakieś elementy z koralikami, może jakiś prosty wisiorek uda mi się zrobić? :)

2 komentarze:

  1. pięknie i co najważniejsze - nie widzę żadnych niedociągnięć - dla mnie to perfekcja.

    OdpowiedzUsuń
  2. witam, ja tez nie widze zadnych niedociagniec! zakladka wyszla fantastycznie. teraz czekam na koralikowe proby.

    magbod vel skrzacik

    OdpowiedzUsuń