poniedziałek, 12 października 2009

Bąble

Wsiąkłam w kaszkiety :) Powstał kolejny, tym razem z wlóczki Pearl Color - melanż brązu, szarego i białego. Wzór to inwencja twórcza po obejrzeniu kilkudziesięciu zdjęć znalezionych w internecie: Do kompletu powstała chusta. Wzór znaleziony w necie, zmodyfikowany na potrzeby bąblowe, tak aby pasowała (przynajmniej chociaż odrobinę) do kaszkietu. Chusta tak naprawdę będzie robić jako ciepły szalik na szyję, a nie do opatulania pleców :) Czeka ją chyba jeszcze małe naciąganie po praniu. Poniżej zdjęcia "ciepłej chusty" wprost spod szydła (nawet niepochowanych nitek można się doszukać ;) ) I małe zbliżenie: Wymiary chusty to: 140 cm (góra), 100 cm (boki). Odpowiednio pozwijana na szyi daje ciekawy efekt :) Może nie jest za imponująca, ale i tak jestem z niej dumna, jako że to pierwszy tego rodzaju twór, ktory wyszedł spod moich łapek :)

1 komentarz:

  1. widzę, że z kaszkietami doszłaś już do wprawy :) miło popatrzeć, a chusta ma ciekawy wzór, więc podziwiam wykonanie (i zazdroszczę, że mimo, że pierwsza - tak ładnie Ci wyszła)

    OdpowiedzUsuń